W tym przypadku zarówno zainteresowany poseł, jak i Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego opowiedziały się za uchyleniem immunitetu. Poseł Kurski napisał w mailu do kolegów posłów: "zrzekam się immunitetu posła do Parlamentu Europejskiego i proszę o głosowanie za jego uchyleniem". W projekcie decyzji Parlamentu Europejskiego zapisano z kolei, że "zarzucany czyn nie ma bezpośredniego, oczywistego związku z wykonywaniem przez Jacka Olgierda Kurskiego mandatu posła do Parlamentu Europejskiego ani nie stanowi opinii lub stanowiska zajętego przezeń w głosowaniu w czasie wykonywania obowiązków służbowych posła do Parlamentu Europejskiego". Sprawa ta jest jednocześnie kolejnym dowodem na to, że ochrona immunitetowa w Polsce jest zbyt szeroka.
Paradoksalnie, ale w przypadku poseł Małgorzaty Handzlik sytuacja była podobna od strony formalnej, choć dokładnie odwrotna w sensie skutków podjętej decyzji. Komisja Prawna i pani poseł byli przeciwni uchyleniu immunitetu. Poseł Handzlik zarzucano złożenie w Parlamencie Europejskim wniosku o zwrot kosztów udziału w kursie językowym, mimo że w tym kursie nie brała udziału.
Komisja Prawna stwierdziła: Okoliczności, w których sprawa przeciwko Małgorzacie Handzlik była rozpatrywana, mając na uwadze /.../ niepewny status i pochodzenie materiału dowodowego, wzbudziły poważne wątpliwości dotyczące procedury. Można by zatem przyjąć, że zachodzi w tej sprawie przypadek fumus persecutionis. Czytelnikom należy się wyjaśnienie co to jest fumus persecutionis? Chodzi o pewność ochrony immunitetowej. W tej konkretnej sytuacji poseł sprawozdawca doszedł do wniosku, że istnieją poważne przyczyny, aby uznać, że zarzuty przeciwko poseł Małgorzacie Handzlik zostały postawione przez przeciwnika politycznego i że ich podstawowym motywem była chęć zaszkodzenia jej działalności jako posłowi. Nawiasem mówiąc, z tego samego powodu w 2009 r. nie uchylono immunitetu Markowi Siwcowi.
Poseł Handzlik napisała w oświadczeniu: Nigdy nie uczestniczyłam w kursie języka hiszpańskiego, nigdy nie domagałam się zwrotu kosztów uczestnictwa /.../, nigdy też żadne środki z tego tytułu nie wpłynęły na moje konto, toteż budżet Parlamentu Europejskiego ani żadnej innej instytucji nie został uszczuplony bezpodstawnie...
Warto zauważyć, że w kwestii ochrony immunitetowej Parlament Europejski wypracował trwałą tradycją. Zawsze popiera wnioski Komisji Prawnej. I tak było tym razem.
