O autorze
Magister historii i doktor politologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Na początku lat 90-tych przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Wybrany na posła na Sejm RP w pierwszych całkowicie demokratycznych wyborach /1991 r/. Był dziennikarzem „Głosu Wielkopolskiego” i TVP, a także radnym oraz wiceprzewodniczącym Rady Miasta Poznania. Współzałożyciel i szef Poznańskiej Platformy Obywatelskiej.
Poseł Parlamentu Europejskiego od 2004 r. wybrany z list PO w okręgu wielkopolskim. W 2009 r. został wybrany ponownie do PE. Jest jedynym polskim posłem, reprezentującym EPP w Komisji Rozwoju, która zajmuje się wsparciem dla najbiedniejszych krajów na świecie. Pełni w niej funkcję koordynatora największej grupy politycznej - EPP. Jest też przewodniczącym delegacji Parlamentu Europejskiego do spraw stosunków z Białorusią oraz członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego EURONEST, członkiem delegacji do spraw stosunków z Parlamentem Panafrykańskim oraz Delegacji do Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-UE, a także zastępcą członka Delegacji do spraw stosunków z Izraelem.

Niższy VAT na e-booki

Decyzja o obniżeniu VAT na e-booki już za kilka dni może stać się faktem. To jeden z tematów, o których będą rozmawiać w Brukseli szefowie państw i rządów unijnych. Ta zmiana ma silnego sojusznika – Komisję Europejską.

Obecnie, zgodnie z dyrektywą unijną, państwa mogą stosować obniżoną stawkę VAT wobec książek zapisanych na wszystkich nośnikach fizycznych, dzienników i periodyków. Przepisy te nie przewidują takiej możliwości wobec usług świadczonych drogą elektroniczną, czyli e-booków i e-gazet. Niespełna rok temu interweniowałem w tej sprawie w Komisji Europejskiej, pisząc, że „książki elektroniczne spełniają identyczne funkcje jak książki drukowane, różnią się jedynie nośnikiem. Jednak nie nośnik, a treść powinna definiować, co jest książką, a co nią nie jest”. Sugerowałem wtedy Komisji, by: wprowadzić rozwiązania, które umożliwią, bądź zobligują państwa członkowskie do traktowania książek elektronicznych i drukowanych identycznie pod kątem fiskalnym



Postulowana przeze mnie likwidacja podatkowego absurdu ma spore szanse na osiągnięcie sukcesu. Komisja Europejska, wykorzystując zbliżający się właśnie przegląd dyrektywy VAT, rozważa zaproponowanie odejścia od zróżnicowanych stawek VAT.

Według Strategii Rozwoju Kapitału Społecznego 2020, obniżenie VAT-u na książki elektroniczne przyczyniłoby się znacznie do obniżenia piractwa komputerowego, na czym skorzystaliby przede wszystkim autorzy, a także ci, którzy cenią sobie dobrą literaturę.

11 września w Strasburgu, podczas orędzia o stanie UE, na temat urzeczywistnienia idei jednolitego rynku cyfrowego, wypowiadał się przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso. Jak możemy wykorzystać wszystkie możliwości, które pojawią się w przyszłości dzięki gospodarce cyfrowej, jeżeli nie ukończymy tego rynku wewnętrznego? – pytał wtedy retorycznie. Mamy zatem sojusznika w Komisji Europejskiej. Ważnym sojusznikiem takich rozwiązań jest też Francja. Czekamy na wynik najbliższego szczytu.

Gdyby Rada Europejska wezwała do odejścia od zróżnicowanych stawek VAT na e-booki i książki papierowe, byłby to symboliczny krok w podniesieniu poziomu konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw na globalnym rynku.
Trwa ładowanie komentarzy...